Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
nie-mam-nazwy *szczurza norka - blog4u.pl

szczurza norka

SUPERDODATEK

Wczoraj na 4fun.tv był fajny konkurs. Trzeba było rozszerzyć skrót th. oto wg mnie, najlepsze: Transwestycki harem. A wyróżnienie zdobywa : toster heleny:) Jak ktoś ma jakieś pomysły, to niech doda w komentarzu według mnie mógłby to być totalny hidiotyzm
© by szczur 31/08/roku pańskiego 2006 18:43:36 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie

Dom nad jeziorem...

Taaa, chciałabym mieć dom nad jeziorem i taką magiczną skrzynke pocztową... Ech, film był jak dla mnie bardzo przyjemną niespodzianką:) liczyłam na jakieś romansidło, na którym kobiety wyleją morze łez, bez ładu, składu i w ogóle tysięczna powtórka wyświechtanego schematu... No i zonk! Pomysł na scenariusz genialny, naprawdę fajny:) Obsada też:) Ileż ja się podczas tegu filmu nagłowiłam, przeliczając czas, nie mogąc dojść do żadnych wniosków... Jak ona sie z nim umówiła, u niej to jutro, a u niega dwa lata, więc skoro on nie przyszedł, to żeby umówić się jutro, znowu będzie musiał czekać dwa lata??? wiem, że kto tego nie oglądał to nie kapuje, ale szczerze- naprawdę warto
I wszystko dzieki Żółwiowi, który mnie namówił...Heh, gdyby nie ona, to pewnie nigdy bym "domu nad jeziorem" nie obejrzała. Wieć dzięki, Żółw!Obiecuję, że coś o Tobie napisze, ale to kiedy indziej, bo nie będę psuć romantycznego nastroju moimi głupotami:)
© by szczur 31/08/roku pańskiego 2006 17:20:38 [komentarzy 1] dorzuć coś od siebie

znowu pizza

Matko, przytyję chyba!!! I to przez moją (ach, jakże wredną:P) klasę... No więc najpierw piszę, że mam fajną koleżankę, Kamilę, która zjadła dziś 1/4 pizzy (osiemnastki) i mieszka we własnej wiosce. Okazało się, że jej ojciec jest listonoszem, czyli moje grono rodzinne powiększyło sie o kolejną siostrę(Boże, ile można???). Nie spodziewałam sie tego, bo ona swój rozum ma, w przeciwieństwie do innej mojej siostry, Miszcza, która stwierdziła dziś: "Ten Bill z Tokio Hotel to wygląda jak dziewczyna, naprawdę, a czekaj, jak on ma na imię? Aha, Bill"(no comments, jakby to powiedział właśnie Miszczu, cytując Wtrobka)... W ogóle to z Miszczem wiąże sie jeszcze jedna historia, tym razem z Krakowa(masakra, Wtrobek, to Ty miałaś pisać? Bo nie pamiętam! Jakby co to to wytnę:P). Stoimy a przejściu dla pieszych, czekamy na zielone światło. Światło się zaświeca, a Miszczu sie drze:"hej, a gdzie żółte??!!! NIe zdązyłam sie przygotować!"
A poza tym popołudnie było fajne, wiecie, że zniknęła mi ta plama po soku z czarnej porzeczki??? I to bez prania
Aha, bo zapomnę, w tym miejscu chciałabym pozdrowić panią Tschesławę, która dziś stała do mnie tyłem. I za to właśnie ją pozdrawiam i jestem dozgonnie wdzięczna.
I jeszcze pragne wyrazić słowa uznania i szczerego podziwu dla Kasi, za odwagę i umiejętność walki o swoje
No i thx Ela(ciekawe, czy kiedykolwiek to przeczytasz), że przez pół dnia znosiłas moje towarzystwo.
A teraz o Beacie. A że nie zgodziła sie na nic głupiego to nie napisze nic. Nie ma ojca listonosza, nie jadła pizzy,miała niebieską kurtke. I to wszystko. Bo reszta byłaby głupia:P :)
To tyle. Było genialnie, wieć dziękuję:Wtrobkowi, Żółwiowi,Kasi,Miszczowi,Adze, Beacie, Kamili i Joli:) Komentujcie, wpisujcide się, chwalcie:)
© by szczur 30/08/roku pańskiego 2006 20:47:20 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie

sataniści...

Mam zły humor, ale nie będe Was tu dołować...
Wiecie, jak w radiu Maryja rozpoznają satanistów??? oto, jak definiują wizerunek satanisty:"Osoba ubrana na czarno, w skórzanych kurtkach, z długimi włosami, tatuażami i kolczykami"
heh, wiecie, że prawdopodobnie czytacie blog satanisty?!:p Brakuje mi tylko tatuaża(ale tak naprawde nie wiecie, a może mam tatuaż, tylko tam, gdzie go nie widać:P), a skórzana kurtkę zastępuje płaszcz... Nie no, Miszczu, 666 po prostu, a satan cie zezre!!! Ja do opisu satanisty dodałabym jeszcze glany, naszywki na plecaku/torbie/spodniach, jakies przypinki i ogólnie perfidny wygląd... Czyli dalej mieszcze się w kryteriach. NIe wspomnę tylko(i nikomu nie mówcie, żeby się nie wydało), że byłam w Lenicy w tym roku i na rekolekcjach w Białym Dunajcu w zeszłym roku, bo by sie działo...

© by szczur 29/08/roku pańskiego 2006 16:29:53 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie

...

"Jeszcze raz
mógłbym zmienić kształt
rozpiąć skrzydła i frunąć
nie zważając na strach
Jeszcze raz
przecież sposób znam
Tylko nie mam już sił
tylko nie wiem, jak"/Coma, "Piosenka pisana nocą"/

Doła mam. Nie komentuję. Wierzcie mi na słowo.
© by szczur 28/08/roku pańskiego 2006 19:13:18 [komentarzy 1] dorzuć coś od siebie

ostatni raz o rodzinie

naprawde ostatni, przynajmniej na razie... Jeszcze o jakimś (i tu zonk, nie wiem jak to nazwać)zwyczaju/przesądzie/zabawie, krórą Aga przywiozła z wakacji. Otóż jak komuś głośno sie odbije (no po prostu jak ktoś se beknie)to mówi "żubr" i liczy do 5. W tym czasie każdy musi uderzyć się w czoło, bo jak nie, to ten, kto powiedział "żubr", może go walnąć(a któżby nie skorzystał:D)... I na początku bawiły się w to moje siostry, potem stwierdziły, że przecież ja tez powinnam i oberwałam pare razy po czole, a teraz, jak przy mojej mamie ktoś powie "żubr"(nawet nie w zabawie, tylko ot, tak, w zdaniu) to mama odruchowo klepie sie w czoło:) wygląda kapitalnie:) a tata myślał za pierwszym razem, że to żart, więc uszło mu płazem, ale jak oberwał następnym razem to aż echo ten plask poniosło
© by szczur 28/08/roku pańskiego 2006 19:04:23 [komentarzy 2] dorzuć coś od siebie

W ramach wdzięczności

Robię małe postępy, ale zawsze;) Kasia, koleżanka, powiedziała mi pare dni temu, że nie widzi nic fajnego w blogach i że nie rozumie, po co sie je pisze. A jak weszła tu to mało, że jej sie spodobał, to jeszcze powiedziała, że chyba sama założy blogaKasia, dzięki!!!
© by szczur 27/08/roku pańskiego 2006 20:40:40 [komentarzy 1] dorzuć coś od siebie

o mojej familii ciąg dalszy

tak się rozentuzjazmowałam, pisząc o mojej rodzince,że postanowiłam jeszcze coś o niej skrobnąć:)
Dowiedziałam sie np. przed chwilą, co mój megainteligentny wujek(mój chrzestny w dodatku) zrobił z bardzo ważnymi, trudno dostepnymi papierami. Otóż... Zakopał je kiedyś pod drzewem, nie wiem, może w jakimś romantycznym uniesieniu. Teraz te dokumenty są mu niezbędnie potrzebne, ale on... nie może ich znaleźć twierdzi, że pamięta, gdzie je zakopał, tylko że te dokumenty... wsiąkły:)
A że moje siostry są genialne, po prostu kopalnia wiedzy, to poświęce im więcej miejsca
Młodsza (Kaja) uczyła się w maju podziału trójkątów. Kiedy ją wieczorem zapytałam, jak dzielą się trójkąty, powiedziała: "Równoboczny, różnoboczny i różnorozwarty". A parę dni wcześniej stwierdziła(ma 12 lat) "Umieram, bo mnie starość bierze'
Ale najlepsze teksty puszcza jak sie kłóci:"Marzena, bo jak pójdę po mamę! Mamo, chodź tu!!!" albo "Aga, ty popisywarko!"(Aga to moja druga siosrta, ma 14 lat). Ale nie da sie zaprzeczyć, że jesteśmy zgranym rodzeństwem, pomagamy sobie(czasami) i w ogóle jest dobrze(jak śpimy):) Kiedys Kaja dała Adze nożyczki (w ramach rodzinnej solidarności), a potem stwierdziła:"Miałam 4 pary nożyczek, ale byłam szlachetna, i jedną dałam Adze":) Aaaaa, no i nie było jeszcze nic o tacie, a tata to tez niezły aparat Kiedyś w supermarkecie zobaczył szklanki. Patrzy, pisze, że nietłukące, no to stwierdza, że trzeba sprawdzić, czy rzeczywiście sie nie stłucze i... puścił szklankę z najwyższej półki. I pewnie to uratowało szklanką, bo mama dała pieknego nura i złapała ją. Muszę tu dodać, że o taki refleks jej nie podejrzewałam:) Ale tata był zawiedziony, bo nie dowiedział się, czy napisali prawdę o szklankach. Albo tekst taty podcza jazdy samochodem(w radiu leci Garou):"W RMF ciągle puszczaja tego guru, a on ma takie nudne piosenki"
Więc ludzie, nie narzekajcie na swoje rodziny, tylko miejcie oczy szeroko otwarte i obserwujcie, co sie dokoła dzieje
© by szczur 26/08/roku pańskiego 2006 14:37:50 [komentarzy 1] dorzuć coś od siebie

jak by to nazwać...

hehehe, mam parę nowych hobby:)

1. Reklamowanie bloga Wtrobka

2. Szukanie i skupywanie pokeballi na pokemony Wtrobka. Może jak mi pozwoli to jakiś pokemonów jej poszukam, ale jej jeszcze nie pytałam. jak chcecie obejrzeć jej kolekcję(naprawdę wyśmienita) to link jest z boku(kamikaze). Hehe, jak mi to reklamowanie weszło w krew??
3. Szukanie płyty Sweetwater dla Picassa. Wtrobek, nie czytaj tego: Do tego punktu podchodze najpowazniej.


A teraz tekst, a właściwie napis mojej siostry. Pisze wczoraj do koleżanki na gg, o innej, bardzo upartej koleżance. I napisała:"ona jest uparta jak osią"

a jak juz jesteśmy ptzy mojej rodzinie: mama mówi do mojej siostry, która bardzo sie wczuła, opowiadając o treningu: "Jarzysz się jak..., jarasz sie jak..., no, wczuwasz się". W ogóle moja mama ma odjechane teksty;) kiedyś darła sie po mnie, i w tym (radosnym??)szale krzyknęła: "Na głupoty, na pierdoły masz czas, ale na cholerę nie masz!!!"

no, to konczę. Przecież nie mogę wszystkiego na raz napisać:P Wtrobek, łap te pokemony!!! wreszcie znalazłaś pasję, więc jej nie przerywaj i pracuj!!!
właśnie, bo mi Wtrobek przypomniał... nie wszyscy czytaja komenty to napisze jeszcze dialog moich sióśtr:
Aga: NIe jarze tego
Kaja:no, ja też nie jaram:)
© by szczur 26/08/roku pańskiego 2006 10:36:49 [komentarzy 3] dorzuć coś od siebie

kici, kici...

aha, tak w ogóle dla tych co mnie nie znają jestem szczur... nigdy nie podobało mi sie to przezwisko, ale zmieniło sie to wszystko rok temu w Białym Dunajcu, dzięki pewnej wspaniałej osobie. DZIEKI, PICA!!!!!! Wcześniej nigdy nie przyszło by mi do głowy, że >>szczur<< można powiedzieć z sympatią:) ale juz wiem i nie zmieniłabym ksywy na żadną inną, z tą wiąże sie za duzo miłych wspomnień:) przy okazji macham do Wilczura i Gzyla z Bis Polskiego Radia(Gzylu tak fajnie wymawiał moją ksywke, tak szczurrrrrrrrrrrr).

Ale dziś o kiciach, czyli panienkach, które wyglądają jakby zasnęły w solarium, tapeta z nich odpada kilogramami, maja IQ w porywach do 20, ale zapytane dodają sobie 1 na początku albo 0 na końcu i chidzą(o ile można to chodzeniem nazwać) na 15-centymetrowych szpilach... wczoraj widziałyśmy taką panienkę na rynku w Myślenicach:) ale miałysmy ubaw...Łaziła gorzej niż ja na szczudłach(ja na szczudłach UMIEM chodzić...). Tak wiec jeśli taka panienka czyta teraz tego bloga to niech w tej chwili przestanie! Moja tolerancja ma pewne granice, a z doświadczenia wiem, że te laski nic sobą nie reprezentują, chociaż, kurcze, uogólniam... no to jeśli jesteś kicią, ale coś sobą reprezentujesz, to zostań:P a co do mojej tolerancji... wykraczają poza nią wszyscy słuchający dody, blog 27czy tokio hotel(wolę nazwę tokio hacjenda).




i jeszcze jedno: ŻÓŁW, WRACAJ Z TEGO SZPITALA!!!

wyobraźcie sobie, że bezduszni lekarze więżą ją w szpitalu dla samych badań i mają zamiar więzić co najmniej tydzień, a to przecież końcówka wakacji jest!!! Ona tam biedna z nudów umiera, a pewnie będą ją chcieli przetrzymać 8 dni, żeby kasa chorych oddała szpitalowi pieniądze:/ i podobno ma mieć na obiad rosół z kiełbasą... wyobrażacie to sobie??? a tak na marginesie, jadł ktoś kiedyś rosół z kiełbasą?ŻÓŁW, WYTRZYMASZ!!!
© by szczur 25/08/roku pańskiego 2006 09:41:46 [komentarzy 2] dorzuć coś od siebie

witajcie:)

od czego by u zacząć?...
może tak: Jezu!!! jeszcze tydzien wakacji!!! masssakra...
Ale póki co, korzystam z wolnego jak umiem. Miszczu, Aga, Jolka, Kasia, Wtrobek, dzięki za dzisiejsza pizzena szczeście nie spotkałyśmy nigdzie Andzi, Murzyna czy Tschesi...
a teraz oficjalne przeprosiny dla Picassa, Eli i Żółwia za to że tak perfidnie zwiałam w poniedziałek ale dzięki temu mogę teraz pisać ten blog i w ogóle maa kontakt ze światem. Także sorry jeszcze raz!!!
a tu obrazek, jeden z wielu, który mi sie podoba. podoba mi sie wszystko co "anielskie", mimo że ogólnie klasyfikują mnie jako metala, chociaż osobiście za metala sie nie uważam
ERRATA!!!
DZIĘKUJĘ Wtrobkowi, Adze, Joli, KAsi i Miszczowi za fajne popołudnie!!! Miszczu, sorry że na końcu, ale ktoś musiał być... mam nadzieje że dla ciebie to żaden problem. Wtrobecek, zadowolona?? To specjalnie dla Ciebie
© by szczur 24/08/roku pańskiego 2006 19:22:15 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie