Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
nie-mam-nazwy *szczurza norka - blog4u.pl

szczurza norka

Jak szaleć, to z klasą.

„Jak szaleć, to z klasą”, jak to powiedział kiedyś podczas drogi do Wrocławia pewien uroczy, pijany człowiek, na którego życie czyhała walizka o wysokim współczynniku zagrożenia życia pasażerów. Ostatnio zrobiłam sobie DBM – Dzień Bez Magisterki, który częściowo przez innego uroczego pijanego człowieka zamienił się na DDBM (Dwa Dni Bez Magisterki). I w owym DDBM zostałam członkinią APCH – póki co dwuosobowej organizacji. Ale ja nie o tym chciałam. Chciałam o tym, że kurdęż, mimo wszystko jest szansa, że wyrobię z moim planem! O ile nie dam się ponieść euforii, jak to czynię w tej chwili, tylko utrzymam tempo. W głowie plącze się „kopać torf!, dla ogrzania jajeczek!” i to chyba dobre motto, oprócz „napierdalać” i „sen jest dla mięczaków”. Choć ostatnio przybyło jeszcze inne: „nie myśl za dużo, od tego się robi brzydkim i grubym”. Wniosek nasunął mi się sam: za dużo w życiu myślałam, ale zapobiegawczo, żeby nie było jeszcze gorzej, trzeba ograniczyć myślenie. Profilaktyka musi być!
No. A poza tym kurde, znów działo się dużo, a tu cisza. Na całe szczęście Siur tak nie próżnuje i dokumentuje, a ja mogę tylko kiwać głową ze zrozumieniem: tak, koncert Apo to coś pięknego, tak, niedosyt jest, ale mam coraz mniejszą nadzieję na jego zaspokojenie, tak, nie da chyba iść na ich koncert i nie pomyśleć sobie: to na pewno nie jest ostatni ich koncert, ja którym jestem! Bo co tu dużo mówić: ich koncerty to nie tylko uczta dla ucha. Ale ogólnie juwenalia tegoroczne, choć mniej liczne w znajomych, i tak były fantastyczne, cytrynowe, jelonkowo-stanikowo-piwne, stópkowe, szalone i muzyczne. I dobrze, że dane mi było do nich dożyć! Bo jednak śmierć w busie to nie jest dobry pomysł. Nie na piątym roku studiów. Z koncertów juwenaliowych zaliczyłam jeszcze tylko Plagiatorów, na których robiłyśmy zamki z piasku, plastikowych kubeczków i długopisów oraz Luxtorpedę, ale to zza ogrodzenia. Nie rozumiem euforii spowodowanej ich drugim albumem, który wydaje mi się bardzo wtórnym, więc nie chciało mi się wydawać tych pięciu złotych na bilet :P
Jako że Ala za niedługo wyprowadzi się z Krk (w sumie już w przyszłym tygodniu), staramy się z Gośką spędzać z nią dużo czasu. I nawet nam to wychodzi ;) Spotykamy przy tym dydaktyków, Włochów, Anglików, Sarny, mężczyzn zbierających rachunki i ludzi, którzy kradną piwo. Ale my nie, nie boimy się! I odkrywamy coraz to nowe, godne polecenia miejsca w Krk. My, PA (rozwinięć jest tyle, że blogu by nie starczyło) i dwa PCH.
Poza tym też cyganimy, przebieramy się kwiatki doniczkowe (ładne kwiatki!), jemy galaretki, nagrywamy się w radiu i… tak, oczywiście. Piszemy magisterki ;D Więc nie marnuję więcej czasu i napierdalam, żeby nie przynieść wstydu Mańkowi, skoro już obrałam sobie takie motto.


szczur 26/05/roku pańskiego 2012 18:24:58 [komentarzy 6] dorzuć coś od siebie