Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
nie-mam-nazwy *szczurza norka - blog4u.pl

szczurza norka

Nananananana!

Jestem autentyczną szczęściarą, bo niewiele ludzi może mieć tego życiowego farta, żeby znać tyle fantastycznych osób. Znakomita większość tych fantastycznych osób to oczywiście Kołki, ale nie tylko ;p
Refleksja ta przyszła po zaspokojeniu kołkowo-towarzysko-rozrywkowego głodu i chyba muszę zrobić coś, żeby go częściej zaspokajać. Na całe szczęście kwiecień będzie temu sprzyjał! A póki co ostatni pobyt w Czecho upłynął pod znakiem rozśpiewanego i roznuconego banana spowodowanego abstrakcją i peszkiem. Jezus Marią w dodatku. Bo Jezus Maria, gdzie jest Narnia? Nananananana! Jestem krowa, daję mleko… Nie obeszło się też bez rozmów telefonicznych, tym razem z Dziwadłem, którego nie było słychać, bo spała, żeby się nie porzygać, a i rozmów na poziomie, np. o zdrowiu pucyków:
- Co to jest toża?
- Toża to choroba pucyków kony.
Odkryliśmy też, że kiedy wybrany zostanie nowy papież, powinno się łamać opłatkiem, a Kuba Kubeczek przyznał się, że lubi chuja z kawą i kieliszek wódki. O ile trochę zaskoczył tym Kołki, o tyle zgodnie stwierdziliśmy, że lepiej chuj z kawą niż kawa z chujem. Ot, co. Dlatego wszyscy jak jeden Mąż (a propos jednego z Mężów - skąd Chmura wie, że stałam się pomalowanym Apaczem? :O) stwierdziliśmy, że trzeba iść na karaoke. A że nie było gdzie, to śpiewaliśmy sami (i nie ogarnialiśmy, nananananana!), a karaoke przełożyliśmy na kwiecień. Jaaaaa, nie mogę się już doczekać kwietnia, myślę, że to będzie bardzo wiosenny pod każdym względem miesiąc. Mam nadzieję, że przeczucia mnie nie mylą :)
A z trochę innej beczki: Dobrze byłoby chociaż raz na rok odwiedzać Bazyla i w akompaniamencie dobrej muzyki i dźwięku maszynki gadać o dupie maryny, weekendach, pornosach, tygrysach, kluczykach od samochodu i kartonach. Twardych kartonach ;D Mogłabym nawet znów być słowacko-litewskim kierownikiem przeprowadzki, a co! Fajnie też byłoby od czasu do czasu poświętować z Piką i jej znajomymi z muzycznej, bo to naprawdę utalentowani, a przy tym zdrowo pokopani ludzie. I pisać więcej smsów z Joanną w stanie jej litewskiego upojenia alkoholowego – wychodzą wtedy fantastyczne rozmowy o kursach. Fajnie byłoby też od czasu do czasu poleźć na jakiś koncert, pogadać o udkach King-Konga, prawie że wsiąść do tramwaju pełnego krzyczących kiboli, spotkać na koncercie zupełnie niespodziewanie najbardziej nieoczekiwanych tam ludzi (np. Alę i Krystiana!) i słuchać o kąpielach w sadze. Bo jak nie w maśle, to wsadze! Zapamiętajcie!


szczur 25/03/roku pańskiego 2013 11:47:34 [komentarzy 3] dorzuć coś od siebie