Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
nie-mam-nazwy *szczurza norka - blog4u.pl

szczurza norka

****

Ojojoj, wreszcie doszłyśmy do twórczych wniosków: dlaczego w naszej szkole nie ma skróconych lekcji albo coś w takim dniu? Żeby sie dzieci nauczyły same organizować wolne:) Więc Wtrobuś, dzięki za zaproszenie i naukę reklamy:) No i fajnie, że Miszczu się dołączył, prawie hardkor Zrobiłyśmy na mieście (ho, ho, ho, dumnie brzmi: "Miasto":D) dużo pożytecznych rzeczy, Wtrobek (tylko dzięki naszej pomocy) kupił buty (chociaż ja namawiałam ją na takie z futerkiem- sic!), wywołał zdjęcia, Miszczu wypożyczył, a nawet poczytał "granicę", wyhaczył konkurencję dla Kędzierzawego (chcesz wiedzieć więcej? patrz www.miszczu-cietej-riposty.blog4u.pl ) i napisałyśmy komentarz Meffiuowi czy jak to się tam odmianowywuje...:) A, no i Wtrobek kupił se sobie gumki (nooo...) i wchłonęłyśmy lody, bułki piccowe i piwo
I odkryłam, ze Miszczu jest szalony... Potem się okazało, ze Wtrobek też, ale kto pierwszy ten lepszy:) Więc niech nikt nie mówi, ze wagary są mało twórcze i nic nie wnoszą:)
A że nawiązania do Lucka się podobały, to dziś cytat w podobnym tonie: "Szatan nie śpi... z byle kim" /Stanisław Jerzy Lec/ :D
A jak już przy tym jesteśmy, to parę cytatów najwiekszej rokowo-metalowo-hardkorowo-szatańskiej piosenkarki Dody zacytuję z nonsensopedii
Generalnie to mógłby ktoś tu zwiększyć klimę, bo mi zaraz make-up spłynie po cyckach !
...mam fajny tyłek i bardzo mi się podobają moje nogi i mam cudowne spojrzenie, gdy sobie patrzę w lusterko.
No właśnie, problem w tym, że wszyscy postrzegają mnie jako atrakcyjną laskę, a ja, niestety, jestem inteligętna !
Zapraszam do Jedynki na Festiwal w Sopocie w Jedynce wszystkich widzów Jedynki. :D

A!!! No i dziś jest halołin!!! słodycze albo psikus, no nie??:)
© by szczur 31/10/roku pańskiego 2006 16:49:43 [komentarzy 5] dorzuć coś od siebie

****

1. Nutty, chodzi mi o koncert w sobotę w Krakowie, ale podejrzewam, że też było bosko...
2. Ta, mamy czytać "granicę", ale do cholery, przecież teraz keine grenze jest! Unia i te inne bzdety, no ale skoro już w tej Europie jesteśmy ,to po cholerę jakieś granice?:P
3. A, jeszcze o koncertach, Miszczu, nie wygłupiaj się, wytłumacz rodzinie pokojowo, tak jak ja we wrześniu(hie hie hie, fajna była imprezka, co nie?:D), że na wesele iść nie chcesz, ale to nie znaczy, że oni nie mogą isć, uświadom ich, jak może być fajnie bez dzieci Obiecaj, że nie zrobicie imprezy(dużej:D) I jadymy na Comę!
Hehe, i jeszcze brawa dla Wtrobka, w romaniźmie pisali na papirusie:) dobre to było, chichrająca się dziewuszko:D Ale nikt i nic nie pobije Maksymiliana Moskwy
Dobry był też Miszczu z młodym:) ale to może nie będę się tu o tym rozwodzić:)
No i cytat: "Dobrze to może nie będzie, ale na pewno śmieszniej" /Jacek Kuroń/ :) I tym pozytywnym akcentem kończę:D
© by szczur 30/10/roku pańskiego 2006 15:21:46 [komentarzy 2] dorzuć coś od siebie

****

Najpierw polecam pewien link- cwaniacy(patrz na lewo, do linków:D). Wejdź, jeśli chcesz porzucać siekierką w leppera, ubrać giertycha, lub pobawić się w rydzyka:)
Mimo że koncert Farbenów nie wypalił, dzień wczorajszy zaliczam do udanych:) Spłodziłam nawet niezły rysunek i ogólnie bardzo miło spędziłam dzień:) dziś już nie jest tak kolorowo, męczę się z recenzją "Władcy Pierścieni" po niemiecku... No ale cóż, jak trza to trza;)
A teraz o Lucyferze, zerżnięte z nonsensopedii, a co:) :"Potocznie nazywany Luckiem. Akutalnie mieszka w Piekle i nim rządzi. Główny szef wszystkich demonów i innych stworzeń, które za wszelkż cenę chcą namówić prostego śmiertelnika do grzeszenia, a co za tym idzie, do pójścia do Piekła. Prości ludzie nazywają go Szatanem bądź Diabłem. Jak ogólnie wszyscy wiedzą, ma on swoich wysłanników na Ziemi. Są oni nazywani Metalami. Na tę grupę społeczną, tak samo jak na Gothów trzeba szczególnie uważać. Jak mówią różne mądre strony internetowe, są to Szataniści, ktorzy czczą właśnie Lucyfera i są pod jego mocą, czyli po prostu są opętani. Jeśli nie będziesz dość ostrożny, mogą złożyć cię w ofierze na czarnej mszy bądź spalić na stosie. Lucka nie lubią Księża, Siostry Zakonne i inni członkowie Kościoła. Prawodopodobnie zazdrośni są o to, że oni żyja w celibacie (co i tak jak wiadomo jest gówno prawdą), a Lucek może robić co chce i z kim chce." No, Miszczu, w końcu dowiedziałam sie co nieco o twoim koledze:)
I cytat na dziś, będzie w opozycji do Lucka i w ogóle, ale jest piękny :"Jesteśmy aniołami o jednym tylko skrzydle. Ażeby móc wzlecieć, musimy paść sobie w ramiona" :) I jeszcze jeden, żeby nie było zbyt mądrze i zbyt poważnie, na temat Lucka jeszcze: "Idź precz, szatanie, diablica jest u mnie" /Stanisław Jerzy Lec/ ;D
© by szczur 29/10/roku pańskiego 2006 13:57:59 [komentarzy 5] dorzuć coś od siebie

****

Taaa, piszę, żeby Miszczu miał co komentować, bo się chyba biedna nudzi:) tylko skomentuj porządnie i ładnie, wysil się:P
Co do dnia wczorajszego, to masz Miszczuniu jak najwięcej racji:/ Dziadkowa przegięła ze sprawdzianem, masakryczny był, dziad z niej i tyle:) Bezczelność ludzka jest jak unia europejska, nie ma granic (to cytat z książki Rudnickiego, żeby nie było, że jestem genialna i sama to wymyśliłam:D) Ale i tak mamy ten plus, że inni będą przez weekend się uczyć, a my jesteśmy free
I kuźwa nici z koncertu ... Tak się chciałam wybawić, to mnie powoli uzależnia, ale trudno:) W każdym razie traktuję to jako mobilizującego kopa przed Comą, trza się naprawdę postarać i nie polegać na mamie Kamili... Wiecie, co bym jej zrobiła? :P A co do koncertu, skwituję jednym zdaniem: kurwa jego wysublimowana mać! Jeszcze kiedyś pojedziemy:)
I tak na marginesie, czytam teraz drugi tom Forresta Gumpa, polecam każdemu!;D genialne:)
I cytat Gablankowskiego na koniec "I niech muzyka gra" :D
© by szczur 28/10/roku pańskiego 2006 10:41:03 [komentarzy 9] dorzuć coś od siebie

nico

Dzis była pierwsza fajna lekcja polskiego od dwóch lat;) Popieram całkowicie Miszcza i podzielam jej zdziwienie odnośnie monogamiczności Bartka w 100% No a pan Moskwa też niezły tekst wykombinował, że on by wybrał Karusię;) osobiście się z nim zgadzam:D
Kurka, nikt nie ma pomysłu na prezent dla Eli?? ale kreatywni ludzie czytają tego bloga:P
Wtrobek, Kamila, apeluję do was raz jeszcze, kombinujcie, bo nie chcę, żeby nasze plany sie zupełnie pochrzaniły:(
Cytat na dziś "Niech sobie ten przypis przeczyta elita, że każda śmietanka na deser jest bita." :) niech sobie to przeczyta nasz ku-klux-klan
I jeszcze jedno, Miszczu, pamiętaj o In Flames:) błagam;) dochodzę do wniosku (tylko mnie nie bij!) że Kędzierzawy ma gust:)
I na koniec żywcem z nonsensopedii- Andrzej Lepper: "Dr rehab. prof. Andrzej Lepper, mister of PGR w 1979 roku (znany także pod pseudonimem: Endrju Lepper (czyt. endriu dżepper) Trędowaty Jędrzej, Solaris, mulat, ur. 13 czerwca, 1954) – dawny król Polski, zwany „Jaśnie Opalonym”. Profesjonalny zbieracz grzybów, etatowy kretyn i kolekcjoner kombajnów Bizon. Nominowany do tytułu Człowieka Honoru. Dwukrotnie nad premier IV RP. Pierwszy raz zwolniony za warcholstwo, przyjęty z powrotem z braku kogoś lepszego. Odwiecznymi wrogami Andrzeja Leppera są Roman Giertych i Kaczor Donald. Od roku 2005 Andrzej jest marszałkiem Polski, a właściwie IV Rzeszy Pospolitej (nazwanej tak po objęciu władzy przez Kaczorów). W 2006 był wicepremierem i ministrem rolnictwa. Jest właścicielem całego wysypanego zboża w Polsce."
© by szczur 23/10/roku pańskiego 2006 14:59:11 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie

tytuł zostawiam na koniec

Mam pytanie. A właściwie prośbę. Poradźcie, co kupić koleżance na osiemnastkę?? Masakra, znam ją bardzo dobrze, a nie mam pojęcia co jej kupić:/ Problem w tym, że ona nie lubi takiego "osiemnastkowego" humoru, mamy zupełnie różne gusta, a przecież książki do niemieckiego jej nie kupię(nie dlatego, że nie wypada na osiemnastkę, ale dlatego, że ona ma ich tyle, że trudno się nie powtórzyć...) Więc jakby ktoś miał propozycje, to niech pisze:)
No, byłam w czwartek u fryzjera, wyglądam tak sobie, ale ja raczej nie będę lepiej niż tak sobie wyglądać, czyli jest dobrze:P
A wiecie, że 31.10. jest dzień rozrzutności?:) Miszczu, Wtrobek, prozrzucamy se sobie co nieco?? W ten sam dzień jest też halloween Na szczęście to święto nie wywodzi się, jak się powszechnie uważa, z Ameryki, ale z Europy, a dokładniej z Europy Północnej, więc nie da się go nie lubić:) A jak jesteśmy przy świetach, to 10.11 jest dzień młodzieży;) Trzeba to będzie Tschesi powiedzieć
Wtrobek, negocjuj, negocjuj i jeszcze raz negocjuj! Jedź! Proszę, wykombinuj coś... Kurka, nigdy nie obejdzie się bez problemów, ale trza se dać radę...
I cytat na dziś "Nie załamuj się , bo cię wyprostują". i jeszcze jeden, taki bonus:) "Diabeł nie śpi... z byle kim" obydwa to cytaty Leca;)
A tytułu brak;P
© by szczur 22/10/roku pańskiego 2006 10:23:39 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie

***

Taaa, cos ostatnio nie mam weny do pisania... z resztą nudno dosyć jest. Ale przeczytałam przedwiośnie, czyli jest git. Zaczynam wierzyć w siebie:)
Wczoraj była wystawa. Ludzi nawet sporo jak na taką lokalną imprezę. Dobrze, że pani Justyna nie raczyła nas rozmową, bo bym chyba padła... Ale gdzieżby się ona zniżyła do poziomu angola, hitlerowskiej niemki i błazna wierzynka;) dostałam jakieś albumy za drugie miejsce a potem nie mogłam tego dodźwigać do domu;D ale cóż... jakby ktoś się kiedyś wybrał pooglądać, to "Widok z okna" jest mój:)
A poza tym czekam i czekam. Na pogodzenie się Kamili z mamą. Na koncert Farben Lehre. Na noc, bo chcę się w końcu wyspać. I żeby już było po korkach. I na ferie czekam:) Aaaa, i na zdjęcia z osiemnastki Joli i na filmy z Akuratu...
A, jeszcze jedno, dziś Ela sobie idzie, i tak nie w pięć nie w dupe mówi, że wczoraj w autobusie było zajebiście. A mnie i Żółwia wcięło... koniec świata, że Ela... szok;P
Dziś nic mądrego już nie napiszę, chyba że "NIkt na świecie nie ma takich spodni jak ja, całe fioletowe, szerokie, la la la"
© by szczur 20/10/roku pańskiego 2006 14:43:55 [komentarzy 2] dorzuć coś od siebie

wreszcie

Wyrwałam się na chwilę z meganudnego przedwiośnia (pieprzone lektury...) żeby coś tu naskrobać. Ale na wiele nie liczcie:P
Wycieczka wczorajsza jak dla mnie niezbyt udana, nudna, no i dzięki Woźniczce bigbraderowska trochę, ale dobrze, że gdzieś się wyrwaliśmy. Ela była niesobą(sic!), na pytanie Żółwia, po co jej okulary na wycieczce, powiedziała "Żeby cię lepiej widzieć, żeby cię lepiej słyszeć, żeby cie zjeść" ;) potem chciała rozmawiać i chciała, żeby jej zdjęcia robić... właśnie, dla zdjęć choćby warto było jechać:) I żeby zobaczyć piękne meble pszczyńskiego zamku (serio, genialne były).
Miszczu, notka jest. Żeby nie było. Choć strasznie nie chciało mi się pisać:P
Wtrobek, załatwiajmy transport na Farbenów:) Kamajla, tym razem musisz jechać! I zbierajmy kasę na Comę;)
A póki co ponawiam zaproszenie na jutrzejszą wystawę fotograficzną, dom parafialny, Myślenice, godz. 17.00. Pamiętajcie o światowych sławach, Katarzynie Opydo i Elżbiecie Kus!
I cytat na dziś: "Żyj tak, abyś po latach mógł powiedzieć- przynajmniej sie nie nudziłem" /"Forrest Gump"/
© by szczur 18/10/roku pańskiego 2006 15:57:15 [komentarzy 2] dorzuć coś od siebie

wierzę, że można widzieć szerzej:)

za-je-biś-cie było!!! Masakra, nawet na Hunterze tyle nie skakałam, nie śpiewałam i nie krzyczałam:) Na szczęście sama siebie nie słyszałam, a co dopiero inni
Ale nie obeszło się bez problemów: Kamila nie pojechała, my nie mogłyśmy wydostać się z dworca, a nie mówię już o tym(nie mówiłam Wtrobkowi, żeby się nie denerwowała), że ostani byłam na dworcu w Krakowie 7 czy 8 lat temu:) ale trafiłyśmy bez problemu, bilety były, wszystko klawo:D Nie, ja chcę jeszcze raz!!! genialnie było i tyle, co ja mogę więcej powiedzieć? Akurat mi sie podobało:) Gość ma głos identyczny jak na płycie, nie fałszuje, no idealnie po prostu:) Wtrobek, dzięki, że mnie nawróciłaś na Akurat:D świetnie się z Tobą bawiło:) To jest piękne, kiedy cała sala wspólnie śpiewa, tańczy i się bawi... A dziś ledwo mówię, ale warto było:) I non stop śpiewam Akurata:) Nie było tylko "Pa pa pa", ale inne moje życzenia zostały spełnione, nawte z nadwyżką Kapela wracała na scenę trzy razy:)
A jeśli ktoś liczył, że przeczyta tu opis mojej upojnej nocy z Wtrobkiem, to sie przeliczył, bo ja akurat żyję tylko koncertem Polecam Akurata!!!! Idźcie, zobaczcie, przeżyjcie, wybawcie się:D A przesłanie na dziś, to tekst z koszulki jednego faceta(Miszczu, wiesz ile ładnych facetów było??:P) "Przeżyliśmy trzy zabory, przeżyjemy i kaczory!"

© by szczur 15/10/roku pańskiego 2006 13:55:00 [komentarzy 3] dorzuć coś od siebie

nic

nic dzis nie napiszę sensownego. Tylko tyle: Ja chcę na koncert! będzie klawo, tylko żeby bilety były:) bo w sumie jedziemy na głupka, nawet jeszcze dokładnie nie wiem, jak będę wracać ani nic... Ale co tam, akurat tym sie nie przejmuję;D "śpiewam i tańczę i jem pomarańcze" "Bo nocą wielka łyżka, bliznami z bliska błyska, nie wstanę, bo się boję, boję się o nas dwoje";D Dziś baaardzo chcę usłyszeć "Fantasmagorie", "Do prostego człowieka", "Szerzej" i "Pa pa pa"..."A księżyc opowiada mi, najpiękniejsze w swoim życiu sny, na suficie dobrze widzę je, są takie kolorowe..."
© by szczur 14/10/roku pańskiego 2006 10:02:58 [komentarzy 11] dorzuć coś od siebie

gooool!

Nauczyciele, cioty, przegrali... Nie oglądałam meczu do końca, a dokładniej drugiej połowy nie oglądałam, ale szczerze wątpie w umiejętności belfrów, a zwłaszcza Bambo murzynka:P
Wczorajszą chwilę słabości musicie mi wybaczzyć:) Uratowała mnie piosenka "Nymphetamine" Kredek i "Reflect the storm" In flames:) I nonsensopedia, a dokładniej hasła: Metal, szatan, Rydzyk Pozwolę sobie zacytować urywki o szatanie, bo mnie rozwaliły:
Gatunki szatana
Szatan standardowy – 666
Szatan binarny – 1010011010
Szatan rzymski – DCLXVI
Nowy lepszy Szatan – 667
Szatan w 10 ratach 0% – 66.6
Prawie Szatan – 665 (tak zwane mniejsze zło)
Szatan do potęgi 443556
Szatan nawrócony – 0
Szatan w promocji hipermarketu "Albert" – 665,99
Szatan z charakterem – 699
Szatan polonista – Sześć, sześć, sześć
No, dzieuszki, Wtrobciu, Góró, jedziemy jutro:) hehehe będzie git;D Miszczu, jeszcze możesz się przyłączyć!:) a cytat na dziś to: "Ten, kto powiedział: żadna praca nie hańbi, na pewno nie znał ani jednego polityka." /Andrzej Majewski/
© by szczur 13/10/roku pańskiego 2006 13:06:02 [komentarzy 7] dorzuć coś od siebie

fuck...

Do dupy dzień, że się tak kolokwialnie wyrażę. Fuck&shit, nic dodać nic ująć.
No, ponarzekałam, koniec.
A co w szkole? Kasia ,smiejąc sie do rozpuku usadziła Korę z pałą, Kisia notorycznie się myliła, gadała głupoty i zamyślała (z powodu ptasiego mleczka w swojej torbie oczywiście), a Tschesia mimo róży, którą od nas dostała, pytała. I wiadomo kogo:/
Ale, phi!, co tam! ja chcę już sobotę wieczór, zajebiście będzie, Wtrobek, tak, damy radę!:) a mam nadzieję, ze Kamila załatwi na jutro tego fryzjera, to też poprawi mi się humor:) A jedya optymistyczna rzecz dziś, to wczorajszy mecz, w którym Poska przeszła samą siebie, ba!, przeszła nawet Portugalię:) kuźwa, nie wierzę do dziś;D
A na poprawę humoru walnę wierszem;)
Jestem jak szampan lekka(shit, już widać, ze sciema, nie?:D), doskonała
Jak koniak mocna, jak likier soczysta
Jak miód w szaleństwie słonecznym dostały
i wyskokowa jak spirytus czysty.
Królestwo moje na całym jest świecie
i mój alkohol wszystkie pędzą czasy
Znacząc na saercach jak na etykiecie
Gwiazdkami markę trunku pierwszej klasy"/Kazimierz Wierzyński/

© by szczur 12/10/roku pańskiego 2006 19:21:21 [komentarzy 26] dorzuć coś od siebie

...***...

Nie mogę Miszczu, ale tempo masz:P trudno, będę pierwsza z notką:P
Dziś się sporo wydarzyło, ale przez ostry przesiew przejdzie tylko gastka wiadomości...
Może po kolei, więc Klakier/Harry Potter/Kasia jak kto woli. Przy omawianiu prac klasowych i wytykaniu nam błędów stwierdziła, że "To nie jest temat o kontraście między warstwą biedną a ubogą". Zgadzam się z nią:P A były też i nasze wtopy, np. cytat "Artysta uważał się za władcę poezji, lecz wiedział, że ludzie ich nie doceniali, czuli się osamotnieni, wyjaśnię to bliżej w następnym akapicie" :)
A Kisia nie pozostaje w tyle... Najpierw bardzo ją chciałam przeprosić, że się nie uczę, od kiedy byłam pytana. Kisiu, przepraszam, ze tyle nerwów cię kosztuję... Jak jutro nie będzie mnie w szkole, to wiedzcie, że popełniłam samobójstwo, bo bardzo mi z tym ciężko. Bo jak mogę denerwować tak wybitną osobowość! dziś np. Kisia doskonale podkreśliła swoją wiedzę, mówiąc: "Gdzie wy macie w kwadracie boki równoległe?" Sprowadziła nas tym samym na ziemię i odkryła naszą niewiedzę...
Aha, i jeżeli jakimś cudem czyta to Oskwarek, to piszę, ze Miszczowi baaaardzo zależy, żebyś jechał na wycieczkę. Dziś podkreślała to bardzo mocno, ale ty jej nie słuchałeś... Niewdzięczny:P
I przesłanie na dziś: "Ludzie nie są znowu tak wielkim bydłem i bez idei żyć im trudno" /Witkacy/ Miom celem jest jechać na sobotni koncert, ale nie wiem, co to będzie, bo się wszystko chrzani:/
I pozdro dla Kamila, który (o ile w ogóle jeszcze tu zaglądnie) czyta i komentuje mojego bloga, choć nie podejrzewam, żebyśmy sie znali:)
© by szczur 11/10/roku pańskiego 2006 15:29:58 [komentarzy 2] dorzuć coś od siebie

sesesesese...

Kurde, jak nie zmienią nam tych pierniczonych wtorków, to padnę...Więc ja tylko tak, żeby nie było że nie żyję.
Najlepiej było na religii. Padło stwierdzenie, że każdy jest do czegoś powołany i jest nie za dobrze, jak ktoś się ze swoim powołaniem w życiu rozminął. Na to Miszczu: "Kisia! Ona nie jest powołana do matematyki, tylko do jedzenia!" Ja się zgadzam w 100%:)
A sama Kisia jak dziś cukierki od Kory, to powiedział, że jej córka je wszystko co słodkie. Ja myślę, ze ona to o sobie mówiła...
No to tyle... przesłanie na dziś brzmi "W kupie siła!" i tego się trzymajmy:)
© by szczur 10/10/roku pańskiego 2006 18:49:45 [komentarzy 3] dorzuć coś od siebie

słoneczko, rynek...:)

No, Wtrobek i Doda Góró Elektroda, dzięki za dziś:) Nasza trasadla ciekawych(np Miszcza Ciętej Riposty ;D): Rynek --> Okloce Kisi i pięknych domków:)+superdodatek, Kisia w samochodzie --> koło domu Miszcza --> komisy telefonów --> bar mleczny (sic!) --> cegielnia --> sawicki --> dworzec:)
I teraz w sumie pasuje napisać moje przesłanie na dziś, a podsunęła mi go Kamajla, czyli mądre będzie, wiecie;D "Więc nie martw się, uśmiechnij się" nooo:) śpiewała to non stop, czarownica jedna... Ale nas umówi do fryzjera za to:)
A, jeszcze jedno, zamieściłam linka o tej rzekomej mistyfikacji z pierwszym lądowaniem Amerykanów na Księżycu... To chyba rzeczywiście ściema, poczytajcie se sobie...
I jeszcze przesłanie za wczoraj, żeby tradycji stało się zadość: "Ze świata tego każdy ma tyle, ile sobie weźmie". To my dziś mamy wolność, dziweuszki:)
© by szczur 9/10/roku pańskiego 2006 12:30:49 [komentarzy 2] dorzuć coś od siebie

osiemnastkę ma się tylko raz:)

No i z Jolą jest nie inaczej:) Ech, Nijola, naprawdę jeszcze nigdy w życiu tyle się nie śmiałam Masakra, o ile ze śmiechu rzeczywiście można umrzeć, to ja nie wiem, co tu jeszcze robię...
Zabawa zaczęła się już w sumie w busie, kiedy Beata się zorientowała, że mogła jechać busem z Dolnego a nie leźć pod Alberta. A tak- zajmowała miejsce w busie i robiła niby wieeelką tajemnicę z tego, co kupiła Nijoli:P Potem, już w Borzęcie, dowiedziałyśmy się, gdzie mieszka matematyk obłapiający dzieci, że Miszczu Ciętej Riposty (Made By Wtrobek) będzie miał za niedługo dni płodne i że ona albo Kamila zostanie zakonnicą(ale to prędzej Miszczu ,bo lubi ubierać się na czarno), no i byłyśmy śledzone, a potem już tylko obserwowane przez właścicielkę delikatesów w Sieprawiu. A i tak zwinęłyśmy te dwie flaszki i czipsy:P ;D
A impreza była tak przednia, że przybył nawet krasnal, który mimo wszystko miał duże branie;)Nieśmiały z natury Wtrobek popisał się umiejętnością śpiewu (joł joł je, kaman ;D). Bo tak w ogóle słuchaliśmy moczopędnej muzyki i Kamila ruszała twarzą do rytmu i popisywała się, ze zna słowa tych wszystkich badziewiastych piosenek:P Taaa, i oczywiście były toasty:) za Gosię wypiłyśmy do dna, a piło się też za Kisię, Andzię, szokio hotel itp:) I Miszczu oczywiście powalił wszystkich komentarzem o wyglądzie Kisi: "Ona ma zgrabne łydki, dopiero potem się zaczyna" Ale po paru godzinach śmiechu rozpoczęły się tematy metafizyczne, jak zwykle:)
A sama jubilantka (:D) mam nadzieję, że nie ma dziś problemu z rodziną, że się za głośno zachowywałyśmy czy coś:). Dzięki Nijola, dzięki wczorajsze towarzystwo, dzięki za ten wieczór
© by szczur 8/10/roku pańskiego 2006 12:25:50 [komentarzy 3] dorzuć coś od siebie

wczoraj neta nie było...

A dzisiaj jest:P I znów Kisia powraca, bo wczoraj dała czadu:) Masakra, baba co dobre 20 lat matematyki uczy nie umiała zrobić zadania, mało, wszystkie, które były dla niej za ciężkie zadała nam do domu. Następnie dała nam bardzo cenną radę(rada sama w sobie poważna i nie z rady się śmieję, tylko z kontekstu), bo gdy upadła jej kreda, Kisia powiedziała: "Zawsze podnieście chleb z ziemi, nigdy nie depczcie chleba...", a zaraz potem w przypływie wzniosłych uczuć nazwała pszczołę żądną ofiar biednym, bożym stworzeniem... Aha, no i jak jesteśmy przy Kisi, to należy się komuś nagana! Klaso I c! jak możecie bez żenady liczyć deltę z liczby ujemnej?!! Wykończycie naszą biedną Kisię Misię!
No. Jest już po wywiadówce, jakby ktoś nie zauważył, żyję, na koncert mam zgodę nadal, oby tylko wujek Kamili mógł:)
Jolka, przygotuj sobie środki uspokajające dla siebie i coś czym nas jutro przepędzisz, bo nie podejrzewam, żebyś przez dłuższy czas zniosła to nasze stadne towarzystwo:) Podobno nawet Miszczu idzie, miodzio po prostu:)
No i tyle. Jeszcze tylko przesłanie za wczoraj: "Gdy siedzisz u dentysty na fotelu, pomyśl o tych, którzy w tej chwili leżą na stole operacyjnym. Zaraz zrobi ci sie lepiej"/Janina Ipohorska/ I na dziś: "Są chwile, kiedy brak ludożerców da się boleśnie odczuć"/Alfons Allais/ (Zwłaszcza na matematyce:D)
© by szczur 6/10/roku pańskiego 2006 15:27:36 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie

Ben górą (nie sugerujcie się tytułem;P)

Żeby Wtrobkowi stało się zadość, oto jej tytuł. A jak ktoś ma pomysły na tytuły, to niech zostawi w komentach:)
Dziś się w sumie nie wydarzyło nic przyjemnego, oprócz kartkówki z matematyki, którą Góró umiejętnie opuścił nie przychodząc do szkoły:) Oczywiście będzie pałka w porywach do dopa, ale pocieszam się faktem, że do jutra(czytaj: do wywiadówki) Kisia nie zdąży poprawić tych wypocin. I może będę mogła jechać na koncert:)
Kurka, gdyby jutro wosu nie było...:/
Ale miłymi informacjami są choćby: jutrzejsze 2 odcinki "Lost", zbliżający się weekend, pozytywnie zaliczona próba dziś na dworcu i krokiety na obiad:)
Na dziś to chyba tyle zwierzeń. Jeszcze tylko przesłanie: "Jedz mniej! Bramy nieba są wąskie!"/Archibald Joseph Cronin/
© by szczur 4/10/roku pańskiego 2006 17:57:46 [komentarzy 5] dorzuć coś od siebie

*&jfd$^"+

Tak. Najpierw mówię, że jestem dziewczyną, bo były takie pytania:) wiem, że ksywka szczur może być mylna, ale mam nadzieję, że nikt nie będzie mi tego wytykał tak jak Wilczur za starych, dobrych czasów, kiedy funkcjonował stary, dobry Bis... Uczcijmy minutą ciszy okrutną zmianę ramówki w czasie wakacji...
A teraz Kisia Misia. Temat powraca jak bumerang, tylko że jest (temat) znacznie cięższy i większy niż ten latający przedmiot. No więc nie wiem, czy wiecie, ale Kisia poświęca się dla szkoły i KUPUJE KREDĘ! Nie, nie żartuję! jak to dziś powiedziała: "Ja mam drogocenną i prywatną kredę". I jeszcze taka rada, Kisia bardzo mocno kładła dziś na to akcent, kupujcie kredę w sklepach dla dzieci a nie w papierniczych, bo tam jest drożej o 80 groszy!
A teraz przesłanie na dziś, będzie w środku, ale jest to zamierzone:) "Skoro cel przyświeca, sposób musi sie znaleźć" /Andrzej Sapkowski/ Więc Wtrobek, po pierwsze to dla Ciebie, wypożycz wreszcie tego Sapkowskiego! No i nasz przyświecający cel to koncert akuratu:) Oby się spełnił, świecił bardzo mocno i aby nie przyćmiła go nawet czwartkowa wywiadówka:)
Sto lat, Jolka!!! wszyyyyyyyyyystkiego, co sobie wymarzysz:)
No i jeszcze tylko jedna sprawa. Wie ktoś, jak zapobiegać bólowi mózgu? Bo dzisiaj Góró cierpiał z powodu bólu mózgu, a ja, tępota największa (razem z Miszczem i Wtrobkiem, żeby nie było) nie umiałam jej pomóc:(
© by szczur 3/10/roku pańskiego 2006 17:44:35 [komentarzy 4] dorzuć coś od siebie

Jak zawsze mam problem z tytułem:P

Chyba zacznę dawać jakieś abstrakcyjne tytuły, bo czasem duuuuży kłopot mam, żeby coś wymyślić... Ale wiecie co? Jestem przerażona!!! Masakra, cóż za społeczeństwo! Ostatnia hołota czyta tego mojego bloga, skoro chwali ostatnią notkę A że mój blog nie jet komercyjny ani zależny od czytających, to może jeszcze coś dodam do ostatniego zapisu:) więc zdołowani, czytajcie!
Umiesz liczyć, licz na siebie.
Ciesz się, nie każdy miał to szczęście urodzić się idiotą
Nie pójdziesz do nieba, bo masz lęk wysokości.
Nie jesteś sam, masz jeszcze swoje wszy
I największa mądrość życiowa, która spełnia się w polskiej rzeczywistości idealnie: Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz, a jak będziesz mieć dużo kluczy, to zostaniesz woźną/nym.
A tak poza tym, to ja chce na koncert!!! Akurat gra w Lochness 14.10... Hehe, fajnie by było pojechać:), bo z lochness mam takie miłe wspomnienia:) Koncert Huntera... miodzio
I gratuluję Kaśce (Toudi, to o tobie:D) prawa jazdy:) w końcu!!!:D
No i jeszcze jakiś cytat z Sapkowskiego, żeby Wtrobka do czytania zachęcić, tylko że ja prawie nic nie pamiętam... "Daj, ać ja pobruszę, a ty skocz po piwo". MOże być??? :D
OK. kończę. Przesłanie na dziś to może te punkty dla ponurych co są u góry, bo mi nic do głowy nie przychodzi:)
© by szczur 2/10/roku pańskiego 2006 14:44:48 [komentarzy 9] dorzuć coś od siebie

masz doła??

to parę zdań, które powinny z doła wyciągnąć nawet największego ponuraka:P
Wyluzuj sie. Jutro bedzie gorzej.
Co sie martwisz? i tak nic Ci sie nie uda.
Nie denerwuj sie. Moze byc tylko gorzej.
Kocha cię mama? to cię w konia robi!


A teraz tak na prawdziwą poprawę humoru:uśmiechnij sie, juto możesz nie mieć zębów :)
A oprócz tego przemilczmy kwestię mojego milczenia...
© by szczur 1/10/roku pańskiego 2006 19:57:43 [komentarzy 7] dorzuć coś od siebie